wtorek, 9 maja 2017

Mirabelka - pospolite drzewo - niepospolite właściwościowi.

Chcąc okrasić tekstem galerię pięknych zdjęć kwitnącej mirabelki szukałam więcej  informacji na temat tych drzew.  Trafiłam na wspaniały artykuł o mirabelkach na http://www.smakizpolski.com.pl który chciałbym Wam tu zacytować.


Mirabelka, a właściwie śliwa mirabelka – pospolite drzewo pochodzące z Europy - jest jedną z odmian śliwy domowej. Rośnie w całej Polsce i to również dziko. Jej owoce są słodkie w smaku i posiadają swój specyficzny aromat. Jest bogata we fruktozę, glukozę oraz sacharozę. Znajdziemy w niej również witaminę C, prowitaminę A, pektyny oraz garbniki.
Jak już wspomniałam mirabela jest śliwką, a te z reguły kojarzą nam się z o wiele większymi owocami. Nic bardziej mylnego. Najbliższą krewniaczką naszej bohaterki jest śliwa wiśniowa, która choć nie nadaje się do uprawy (ponoć jej owoce są małe, twarde i kwaśne), to odgrywa olbrzymią rolę w sadownictwie i ogrodnictwie. Jej zadaniem jest przygotowanie gleby dla „szlachetnych” odmian śliwy, czyli tych, które z ochotą zjadamy. To właśnie z niej wywodzi się mirabelka oraz jej siostra, ałycza. O węgierkach nie wspominając…
W języku potocznym wszystkie trzy krewniaczki, ałyczę, mirabelę i śliwę wiśniową, określa się mianem mirabelek. To pomyłka. Co ciekawe mirabelka jest przysmakiem Lotaryngii. Ta historyczna kraina we Francji, dzielnica wydzielona Lotarowi, po śmierci Ludwika I Pobożnego w 840 roku, słynie na cały świat z uprawy i przetworów mirabelkowych: win, konfitur, dżemów itd. To właśnie tutaj, po raz pierwszy w Europie, rozpoczęto „masową” uprawę owocu, który z czasem stał się jedną z wizytówek regionu. Tradycja ta sięga XIV!
.
Mirabelka – właściwości
Mirabelka jest źródłem witamin C, A, E, K i B6. Zawiera również wapń, potas, żelazo, fosfor, magnez, polifenole oraz błonnik. Wszystkie te dobroczynne dla organizmu substancje zawierają zarówno świeże, jak i suszone owoce. Podobnie jest ze wszystkimi śliwkami. 
Nasza bohaterka poprawia również pracę jelit i przeciwdziała zaparciom. Usuwa z organizmu zbędny tłuszcz i pomaga pozbyć się złego cholesterolu. Mirabelka ma silnie działanie antyoksydacyjne, a zatem wymiata wolne rodniki, które są odpowiedzialne za powstawanie i rozwój nowotworów. Warto pamiętać, że mirabelka rosnąca przy uczęszczanej drodze może zawierać metale ciężkie i wtedy za bardzo nam nie pomoże. Trzeba szukać takich owoców, które rosły w sadzie a ich jakość jest gwarantowana. 
Mirabelki chronią również jelito grube przed rakiem. By to osiągnąć wystarczy jeść zaledwie kilka owoców dziennie. W dodatku, taka „mirabelkowa dieta” chroni organizm przed miażdżycą. 
Nasza bohaterka poprawi również nasz humor, pomoże odpowiednio wyregulować ciśnienie krwi oraz korzystnie wpłynie na nasz układ nerwowy. 
Nie zapominajmy również o tym, że mirabelka, podobnie jak wszystkie śliwki, świetnie wpłynie na naszą urodę. Jeśli masz problem z pękającymi naczynkami krwionośnymi, to czas rozejrzeć się za naszą bohaterką. Zawarta w niej witamina K wspiera procesy krzepnięcia krwi, a witamina C uszczelnia same naczynka. Warto spróbować.
Na koniec dodam jeszcze, że zawarte w mirabeli antyoksydanty pozwolą Ci pozostać dłużej młodą. Dzięki nim proces starzenia skóry zostanie opóźniony, przez co nie będziesz musiała się już bać zmarszczek. Przynajmniej, nie tak mocno jak przed spożywaniem naszej bohaterki. Dlatego mirabelka jest składnikiem wielu kremów przeciwzmarszczkowych. Wystarczy zapytać w aptece. 
.
Mirabelka – zastosowania
Z mirabelki robi się wszelkiej maści kompoty, marmolady, galaretki, konfitury i dżemy. Można je również, co oczywiste, spożywać surowe. O zastosowaniach kosmetycznych pisałam już wyżej. 
Postanowiłam podać poniżej przepis na nalewkę z mirabelek. Stosuje się ją, poza celami rozrywkowymi, do walki z bólem gardła oraz silnym kaszlem. Przepis poniżej!
.
Składniki
Mirabelki – 1kg
Cukier – 1kg
Goździki 
Woda – 0,25l
Spirytus – 0,5l
Wódka – 0,5l
.
Sposób przygotowania
Zaczynamy od umycia owoców i pozbycia się pestek. Wsypujemy je do słoja, wraz z goździkami (ilość zależy od tego czy lubimy ich aromat, czy nie), zasypujemy cukrem i czekamy tydzień. Warto co jakiś czas wstrząsnąć słojem. Teraz czas na dolanie wódki oraz spirytusu. Następnie czekamy miesiąc, aż całość się przegryzie.
Teraz czas na odlewy. Filtrujemy i zlewamy nalewkę a owoce ponownie zalewamy wódką. Po upływie miesiąca powtarzamy tę czynność. Same owoce możemy jeszcze użyć w naszej kuchni – na przykład jako dodatek do ciast. 
Oba płyny, ten z pierwszego i ten z drugiego zlewu, łączymy ze sobą i mamy gotową nalewkę mirabelkową. Odstawiamy w ciemne i zimne miejsce (raczej nie do lodówki, tylko do piwnicy lub komórki). Czekamy trzy miesiące i napój jest gotowy! Smacznego!