Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą historia sztuki

A jak Art deco.

A jak Art deco. Art deco to styl w sztuce: malarstwie, grafice, architekturze (również wnętrz), którego początek datuje się na 1919 rok.  Nazwa wywodzi się z języka francuskiego: od „art.” – sztuka i „decoratif” – dekoracyjny. Art deco powstał w opozycji do Art nonveau (secesji), był wyrazem sprzeciwu do braku dyscypliny i regularności jaką cechowała się secesja. Jako styl zdecydowanie wkroczył w obszary rozumiane jako „wzornictwo przemysłowe”. „Świadome” projektowane przedmioty miały w konkretny sposób wpływać na społeczne otoczenie człowieka. Twórcy Art deco przykładali wielką wagę do perfekcyjnego wykonania przedmiotów użytkowych – z tego powodu nie były one tanie i dostępne dla każdego. Art déco charakteryzował się klasycyzującym  zgeometryzowaniem  i dążeniem do  syntetycznego  ujmowania form, poszukiwaniem piękna w funkcji przedmiotu użytkowego i jasności przekazu w grafice czy malarstwie. Żywą i jasną kolorystykę odziedziczył po  fowizmie . S...

Organizacja artystyczna za czasów Ludwika XIV.

Pomimo, iż czasy Ludwika XIV były swoistym boomem sztuki, zostać zawodowym artystą nie było łatwo. Okres kształcenia był długi, a dostęp do wielu zawodów był mocno regulowany.  Przez długi okres czasu światem sztuki rządziły cechy rzemieślnicze. Naukę młody człowiek zaczynał w warsztacie mistrza. Im trudniejszy zawód i im droższe materiały tym dłuższa była nauka: np. złotnik kształcić się mógł nawet i trzynaście lat, natomiast kamieniarz cztery. W umowie pomiędzy rodzicami adepta, a mistrzem znajdowały się zapisy o kwocie, jaka należy się za naukę ( ta zmniejszała się wraz z wzrostem umiejętności i przydatności w warsztacie ), długości dnia pracy, obowiązkach ucznia, obowiązkach nauczyciela: ten musiał zapewnić między innymi wikt, opierunek, naukę pisania, czytania oraz LUDZKIE traktowanie ucznia. Po skończeniu nauki adept zostawał czeladnikiem. Nie posiadał własnych narzędzi, warsztatu ani uczniów, jego los był niepewny. Obowiązkiem było odbycie tak zwanej podróży czeladniczej:...

Ornamentyka - "A" jak akant.

Akant:  roślina o dużych, głęboko wyciętych liściach i zebranych w kłos kwiatostanach.  Akant stosowany jest szeroko w ornamentyce od starożytności do czasów nam współczesnych. Typy tego ornamentu - wytworzone w starożytności - w różnych okresach stylowych przywierały rozmaite formy:  * akant mięsisty o wielkich bujnych liściach występował ok. 1680-90, * akant suchy typowy dla lat ok. 1700,  * akant płomienisty od  ok. 1725, najbardziej charakterystyczny obok rocaille ornament rokoka.  Najbardziej zbliżony do rośliny jest liść akantu stosowanego pojedynczo, w układzie kielichowym i we fryzach ciągłych. "Śłownik terminologiczny sztuk pięknych"

Andre-Charles Boulle. Jego czasy. Wstęp.

Charles'owi Boulle przyszło żyć w złotych latach sztuki. Choć Francja nigdy do końca nie rozsmakowała się tak bardzo w baroku jak Włochy, czy Niemcy, to jednak wywarła na ten nurt olbrzymi wpływ. Powodem tego stał się "dom" Ludwika XIV: Wersal. Zarówno pałac jak i otaczające go ogrody naśladowano potem w całej Europie. Jean Baptiste Colbert, główny doradca Ludwika, wielki zwolennik monarchii, przyjął do służby królewskiej cały zespół artystów, twórców Vaux-le-Vicomte. Jego celem był - między innymi - przebudowa Luwru, który stać się miał pomnikiem narodowej chwały. W tym celu, w czerwcu 1665 roku do Paryża przybywa sam Bernini, jednak jego śmiałe projekty rozbudowania Luwru zostają odrzucone przez Ludwika.  Finalnie powołano trójosobowy zespół składający się z Le Vau, Le Brun oraz Claude Perrault. Wzorem dla architektów miał być bogato ilustrowany traktat Witruwiusza. Pamiętać należy, że pierwotnie Luwr był  budowlą gotycką usytuowaną pod Paryżem XVII dla Paryża jest n...

Paryski sen.

Już niedługo na naszym blogu: "trzeci wielki paryski sen" naszej autorki :) Zapraszamy ;)

Gilotyna, a współczesne muzealnictwo - część II

REWOLUCJA...  Słowo, które nie niesie ze sobą zbyt wielu pozytywnych skojarzeń. Rewolucja, przewrót, zamach, zamieszki, wojna domowa. Czy rewolucja może zrodzić coś dobrego? Kojarzyć się z czymś więcej niż śmiercią i ludzkimi tragediami? I choć dziwić to może z początku, to okazuje się, że tak. Jednym z najwspanialszych dzieci Wielkiej Rewolucji Francuskiej jest „musée du Louvre”   Ludwik IX (Święty) rozpoczął pewną tradycję dworską: fundowanie oraz zbieranie dzieł sztuki. Tradycja owa kontynuowana była przez kolejne wieki i kolejnych, francuskich władców. Dzięki temu Ludwik XVI i Maria Antonina stali się dziedzicami - zdaje się - najwspanialszej kolekcji sztuki na świecie. Gdy nastał rok 1789 i obalono dynastię Burbonów kolekcji groziło albo zniszczenie albo całkowite rozgrabienie - był w końcu majątkiem znienawidzonych władców. Dowodem tego jest np. Saint Denis, jedna z najbardziej okradzionych świątyń.  „Rewolucja” nie ominęła nawet nekropolii. W 1791 roku doszł...

Anna Maria Luiza i współczesne muzealnictwo - część I

Luwr, Muzeum Brytyjskie, Muzea Watykańskie, Miejskie Muzeum Sztuki w Nowym Jorku, Muzeum Egipskie w Kairze... to miejsca niemal kultu, tłumnie odwiedzane przez ludzi z całego świata, pielgrzymujących nie tylko we względu na sztukę, ale i dla samego faktu bycia w znanym miejscu. Być w Paryżu i choćby nie zobaczyć słynnych szklanych wejść do Luwru, to jak być w Paryżu i nie widzieć wierzy Elfia. Byliście? Widzieliście? Chcielibyście zobaczyć? A zastawialiście się kiedyś jak one powstały i jak zdobyły swoje kolekcie? Dziś właśnie będzie  o tym . Jeśli - przez muzeum - rozumieć miejsce w którym gromadzi się najróżniejsze przedmioty z odległych miejsc, eksponaty niezwykłe lub relikty przeszłości, pojęcie to będzie dużo starsze, niż aktualnie znane mam instytucje. Pierwsze muzea były kolekcjami prywatnymi, niedostępnymi dla publiczności, w zasadzie były to kunstkamera - gabinety osobliwości. W XVI wieku często powstawały przy dworach, a czuwali nad nimi tak zwani "humaniści". Do...